Ubrania – podstawowy zestaw najlepiej dopasować do miejsca, w które się wyjeżdża oraz do panujących tam warunków atmosferycznych. Na 5-dniowy wyjazd za granicę do ciepłych krajów sprawdzą się materiałowe szorty lub zwiewne sukienki. Z kolei na wypad w góry warto zabrać płaszcz przeciwdeszczowy i nieprzemakalne spodnie. Piękne widoki, rękodzieło i mili ludzie. Doskonały kraj na zakupy: przyprawy, olej arganowy, naturalne kosmetyki. Dużo artystów, którzy grają swoją muzykę czy wykonują przedstawienia. Co ciekawe w większości miejsc jest czysto i bezpiecznie. Trzeba uważać tylko jak wszędzie na kradzieże. Warto spędzić tu wakacje. Michelangelo. Kod oferty: WAK649348. Zdjęcia oferty (31) Zdjęcia Opis oferty Mapa Pogoda Przed podróżą Informacje prawne. Michelangelo, Grecja, Korfu. Oferta na wakacje z biurem podróży. Porównaj oferty i zarezerwuj swoje wakacje online. Korfu ma tak wiele piękniejszych miejsc do zaoferowania, że to można spokojnie sobie darować. Kassiopi - miasteczko powstałe w III wieku p.n.e a położone na północno-wschodnim krańcu wyspy. Niegdyś malownicza miejscowość rybacka, dziś jedno z bardziej popularnych miejsc turystycznych z hotelami, barami, tawernami. Dla mnie czołówka najpiękniejszych plaż na Korfu, zdecydowanie! 4. Paralia Kontogialos (zachodnie wybrzeże, środkowa część wyspy) Piękna, szeroka, piaszczysta plaża z bardzo łagodnym zejściem do wody. Woda przy plaży jest bardzo płytka przez co również niesamowicie ciepła – można nie wychodzić z niej godzinami. Latem jest gorąco, sucho i bardzo słonecznie, a deszcz bywa rzadkością – na szczęście ulgę od upałów przynosi morska bryza. Rezerwuj tanie loty do Korfu z najbardziej ekologicznym ultraniskokosztowym przewoźnikiem w Europie. Znajdź tanie bilety lotnicze dzięki naszemu narzędziu do wyszukiwania ofert oraz pakietom lotów. uu5I. „Królowa Wysp Jońskich”, jak nazywana jest Korfu, to górzysta wyspa w Grecji, leżąca w północnej części Morza Jońskiego, u wybrzeży Albanii. Jest najbardziej zieloną i najmniej grecką z wszystkich greckich wysp. Czym zachwyca? Pięknymi, malowniczymi górami, soczystą zielenią, a także turkusowym kolorem morza. Na Korfu spędziliśmy 5 lipcowych dni w 2021r. Naszą bazą wypadową był mały, trzy gwiazdkowy hotelik Kamari Apartments położony w niewielkim, aczkolwiek uroczym miasteczku na północnym wybrzeżu wyspy – Acharawi. Do miasteczka dotarliśmy ze stolicy Korfu autobusem. Niewątpliwą zaletą Acharavi była długa i malownicza plaża z białym, ziarnistym piasek, a także łagodnym i płytkim zejściem do wody. Przy plaży dostępne były zarówno leżaki, jak i punkty gastronomiczne serwujące różnorodną kuchnię (nie tylko grecką). W centrum miasta znajdowały się sklepy z pamiątkami, biura turystyczne oraz kilka wypożyczalni samochodów. Ponadto w centrum znajdowało się nasze odkrycie wyjazdu, czyli Pita Pita Grill Room, w której serwowali najlepsze pity na świecie. Zwiedzanie Korfu podzieliliśmy na kilka części: najpierw zobaczyliśmy stolicę wyspy, następnie jej wschód i zachód, a na końcu odwiedziliśmy także dwie małe wyspy Paxos i Antipaxos. Miasto Korfu Największą atrakcją stolicy wyspy, zwanej również Kerkyra, jest Stare Miasto Korfu, w całości wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W skład Starego Miasta wchodzą dwie fortece: Stara od wchodu i Nowa od zachodu, a także prawdziwy labirynt brukowanych uliczek, pełnych uroczych restauracji i sklepów z pamiątkami. Co ciekawe architektura stolicy jest typowo włoska, nie grecka, ponieważ Korfu prawie cztery stulecia znajdowało się pod panowaniem Wenecji. Oprócz włoskiego stylu, pasjonaci architektury dostrzegą również wpływy angielskie, włoskie, a nawet bałkańskie. Wschód Korfu Kerkyra to nie jedyne miejsce na wschodzie wyspy, które warto zobaczyć. Zaledwie kilka kilometrów dalej na południe znajdują się dwie duże atrakcje: Vlacherna i Mysia Wyspa. Ponadto na wschodzie Korfu znaleźć możemy taką perełkę jak przepiękne stare miasto Perithia. Co więcej, to właśnie na wschodzie wyspy znajdują się jedne z najpiękniejszych plaż Korfu: Kanoni i Avlaki Beach, a także Achilion, pałać cesarzowej Elżbiety Bawarskiej. Więcej o atrakcjach wschodu Korfu piszemy tutaj. Zachód Korfu Północno-zachodnia część wyspy, pomimo że trudniej dostępna, to zdecydowanie jest popularniejsza wśród ludzi wypoczywających na Korfu. To tutaj znajduje się Sidari ze swoim słynnym Kanałem Miłości. Ponadto to tutaj znajduje się Porto Timoni, które wyglądem przypomina jedną z tajskich wysp. To także tutaj znajdziemy Paleokastritsę, najbardziej malowniczą miejscowość na Korfu. Więcej o atrakcjach zachodu Korfu piszemy tutaj. Paxos i Antipaxos Wycieczką na Paxos i Antipaxos wykupiśmy w Acharavi w tym samym miejscu, w którym wynajęliśmy samochód na dwa dni. Wycieczka obejmowała transport z Acharavi do Kerkyry (tam i z powrotem), kilkugodzinny rejs statkiem z przystankiem kąpielowym na Antipaxos, a także wizytę na Paxos. Wycieczka nam się podobała, aczkolwiek posiadała kilka istotnych mankamentów, z powodu których nie możemy jej polecić. Co nam się podobało? Zacznijmy może od zalet. Niewątpliwie największą zaletą wycieczki były widoki, które towarzyszyły nam podczas rejsu statkiem. Piękne, błękitne Groty, przy których woda mieniła się różnymi odcieniami turkusu, dostojne, wapienne klify, a także łuki skalne. Gaios, główny port i miasto w Paxos również krył w sobie wiele uroczych zakątków. W centrum, podobnie jak na samym Korfu, królowały wąskie uliczki przepełnione straganami z pamiątkami, natomiast nad brzegiem znajdowało się kilka małych plaż. Najbardziej oblegane były te najbliżej centrum, jednakże idąc wzdłuż linii brzegowej dotarliśmy do dwóch kolejnych, które już były bardziej kameralne. Poza widokami miło było posłuchać w ojczystym języku kilku ciekawostek na temat obu wysp. Dowiedzieliśmy się między innymi, że Paxos, najmniejsza z Wysp Jońskich, według legendy powstała za sprawą Posejdona, który trójzębem oderwał kawałek Korfu, by zapewnić sobie i swojej ukochanej Amfitrycie trochę prywatności. To tyle z plusów wycieczki. Co nam się nie podobało? Organizacja rejsu. Po pierwsze: ludzi było tak dużo, że nie było miejsc siedzących dla wszystkich. Nie dość, że był potworny ścisk (pomimo pandemii), to na dodatek dużo ludzi musiało siedzieć bezpośrednio na podłodze – współczuliśmy tym, co nie mieli ze sobą ręczników/swetrów na które mogliby usiąść lub okryć odkryte części ciała, gdyż podkład z powodu upału był rozgrzany do czerwoności. Po drugie czas rejsu: wycieczka miała być całodzienna, a była zaledwie kilkugodzinna. Najwięcej zajęła nam sama podróż między wyspami, a czas spędzony czy to na kąpielisku przy Antipaxos, czy na Paxos był bardzo krótki. Po trzecie: brak kapoków dla wszystkich (!). To jest coś, co nas najbardziej niemiło zaskoczyło. Przy zakupie wycieczki upewnialiśmy się, że będzie dostępny dla nas jeden kapok, gdyż Magda nie umie pływać, a chciała wejść do wody przy Antipaxos (woda tam była głęboka na ok. 5-6m). Na miejscu okazało się, że kapoki są dostępne tylko dla dzieci! Nie chcemy myśleć co by się działo, gdyby statek nagle zaczął tonąć… Informacje praktyczne Językiem urzędowym Korfu jest język grecki. Bardzo dużo osób mówi w j. angielskim, ponadto na wyspie można znaleźć wiele biur podróży które oferują również polskich przewodników. Walutą obowiązującą na Korfu jest euro. Na wyspie obowiązuje ruch prawostronny. Tereny są górzyste i nierzadko wąskie, dlatego pomimo że kierowcy jeżdżą bardzo ostrożnie, bardzo ciężko się jeździ. Często miejsca jest na tyle mało, że trzeba wycofać się kilka metrów do tyłu, aby umożliwić przejazd chociażby autokarom. Atrakcje Na Korfu możemy znaleźć wiele atrakcji, zarówno tych płatnych jak i darmowych. Jako miłośnicy natury, dużo rzeczy udało nam się zobaczyć, płacąc tylko za sam dojazd. Podobnie było z plażowaniem – plaże na Korfu są darmowe, a płacić trzeba tylko w przypadku chęci wypożyczenie leżaków. Poniżej zamieszczamy listę płatnych atrakcji, z których skorzystaliśmy: Monastyr w Paleokastritsie – co łaska,Zwiedzanie Achilion – 10 euro/os,Rejs na Paxos i Antipaxos – 30 euro/os. Transport Na wyspie kursują autobusy linii Green Buses, którymi można udać się do większości z atrakcji. My pojechaliśmy linią A3 z Kerkyry do Acharavi, co kosztowało nas 3,60 euro/os. Dworzec autobusowy znajduje się niedaleko lotniska, natomiast rozkład autobusów wraz z cennikiem dostępny jest tutaj. Pomimo, że na wyspie kursują autobusy, podczas krótkiego pobytu warto wziąć pod uwagę opcję wynajmu samochodu. Jeśli chcemy zobaczyć dużo miejsc w krótkim czasie, a na dodatek jest nas kilkoro, to koszt biletów autobusowych wychodzi porównywalny z kosztem wynajęcia samochodu. Oczywiście mówimy tutaj o wynajmie samochodu poza lotniskiem. Na lotnisku wypożyczenie samochodu jest drogie, a także często wiąże się z koniecznością wynajmu na minimum 3 dni. Nam udało się znaleźć tańszy wynajem samochodu, na dwa dni, a na dodatek bez wymogu posiadania karty kredytowej, w Acharavi. Za dwa dni zapłaciliśmy 65 euro (bez limitu kilometrów). Wynajem na trzy dni kosztował 90 euro. Wypożyczalnia z której skorzystaliśmy znajduje się tutaj. Galeria zdjęciowa W sierpniu 2017 roku rozpoczęliśmy największą podróż swojego życia. Jeśli ślub i wesele macie już za sobą to z pewnością jesteście świadomi ile nerwów i zmęczenia mogą przynieść przygotowania. Po załatwieniu wszystkich formalności rozsądnym wyborem jest ruszenie w podróż poślubną. Pierwotnie planowaliśmy dłuższy wypad poza granice Europy, ale w związku z trzymającymi nas na miejscu obowiązkami, taki wyjazd nie mógłby potrwać nawet dwóch tygodni. Doszliśmy do wniosku, że nie ma to większego sensu i postanowiliśmy upolować ofertę last minute i wybrać się na wakacje all inclusive z biurem podróży. Jak znaleźliśmy interesującą ofertę z opcją all inclusive? To był pierwszy raz w życiu, gdy zdecydowaliśmy się na wakacje z opcją all inclusive. Z usług tradycyjnych biur podróży korzystaliśmy dwukrotnie – w 2012 roku przy okazji wyjazdu do Bułgarii oraz rok później podczas wylegiwania się na wschodnim wybrzeżu Grecji. Od tego czasu wszystko organizujemy na własną rękę. Zawsze daje nam to dużo swobody i elastyczności, a do tego jest to korzystniejsze dla naszego portfela. Jednak kiedy zaczęliśmy zastanawiać się nad podróżą poślubną, zgodnie ustaliliśmy, że raz w życiu możemy pozwolić sobie na odrobinę luksusu. Tym bardziej, że okazja jest wyjątkowa. Dwa dni po ślubie usiedliśmy i zaczęliśmy przeglądać wyjazdy last minute oferowane przez przeróżne biura podróży. Pierwotnie skupiliśmy się na Wyspach Kanaryjskich i Portugalii, czyli miejscach, których nie mieliśmy wcześniej okazji odwiedzić. Nie znaleźliśmy jednak nic atrakcyjnego. Oczywiście, gdybyśmy chcieli wydać po cztery tysiące na osobę, poszukiwania zakończylibyśmy po 15 minutach. Górny limit wydatków ustaliliśmy jednak na trzy tysiące od osoby. Był moment, gdy prawie przekonaliśmy się, że może jednak wydamy trochę więcej. Wtedy sprawdziliśmy prognozę pogody na Wyspach Kanaryjskich. Wyobraźcie sobie nasze zaskoczenie, gdy Google wypluło obrazki z ciemnymi chmurami i temperaturą na poziomie 20-23 stopni. To był moment, w którym pozmienialiśmy filtry w wyszukiwarkach i dodaliśmy praktycznie wszystkie europejskie kraje śródziemnomorskie. W końcu Paulina znalazła na stronie biura podróży Grecos kilka ofert, które wydały się nam atrakcyjne. Każda z nich dotyczyła greckiej wyspy Korfu. Nie byłem przekonany czy chcę żebyśmy po raz trzeci w ciągu ostatnich kilku lat lecieli do Grecji. Paulina też miała wątpliwości, ale opinie o najbardziej przyciągającym uwagę hotelu Roda Beach Resort & Spa były bardzo pozytywne. Mimo, że Grecja wydawała się nam oklepana, zdecydowaliśmy się na wyjazd z Grecosem. Wakacje all inclusive w hotelu Roda Beach Resport & Spa W internetowej ofercie Grecosa hotel wyróżniony był pięcioma gwiazdkami. Bomba! Rzeczywistość z reguły weryfikuje takie informacje. W naszym wypadku ta weryfikacja wypadła na lekką niekorzyść hotelu, choć gdybyśmy mieli wystawić ocenę za drugą część naszych wakacji, to byłaby ona w pełni pozytywna. I pewnie nie macie pojęcia o czym teraz piszemy, więc po kolei. Na miejsce dotarliśmy w samym środku nocy i zostaliśmy zakwaterowani w bungalowie oddalonym najdalej od wszystkiego. Dosłownie wszystkiego! Głównego budynku, restauracji, basenów oraz plaży. Do tego pokój, na który trafiliśmy był po prostu bardzo, bardzo słaby. Mało miejsca, rozlatująca się szafa i zatkana umywalka to tylko kilka jego wad. GDZIE TEN LUKSUS?! Byliśmy lekko mówiąc załamani. Pierwszego dnia odbywało się spotkanie z rezydentką biura Grecos, więc zamiast jęczeć i narzekać, porozmawialiśmy o możliwości zmiany pokoju. Powiedzieliśmy jak wygląda sytuacja i dodaliśmy, że jest to nasza podróż poślubna. Pani rezydentka obiecała, że podejdzie na recepcję, ogarnie temat i kolejnego dnia w trakcie swojego dyżuru w hotelu da nam odpowiedź. No i udało się! Po dwóch dniach od przyjazdu zostaliśmy przeniesieni do fantastycznego, ogromnego pokoju znajdującego się przy kompleksie prywatnych basenów. Nie spodziewaliśmy się, że pokoje w obrębie tego samego ośrodka mogą różnić się aż tak bardzo. Nie dość, że było czysto, wszystko działało jak należy, miejsca mieliśmy od groma, to co dwa dni dostawaliśmy dostawę wody do mini barku, a oprócz części sypialnej mieliśmy jeszcze odrębne miejsce z dwoma sofami, gdzie można było sobie siedzieć i chillować. Udogodnienia hotelowe Nie licząc niefarta z pierwszym pokojem, wybór hotelu Roda Beach był strzałem w dziesiątkę. Miał to czego oczekiwaliśmy od hotelu jadąc na wakacje all inclusive. Na terenie kompleksu znajdował się jeden ogromny basen oraz kilka mniejszych poukrywanych między bungalowami. Do tego hotel miał wygrodzoną prywatną piaszczystą plażę. W każdym miejscu było sporo leżaków z parasolami i nigdy nie było tak, żebyśmy nie znaleźli wolnego miejsca. Chociaż oczywiście nie brakowało leżaków zarezerwowanych położonymi na nich ręcznikami. Przy głównym basenie spotkać można grupę animatorów, którzy przez cały dzień zajmują hotelowych gości różnego rodzaju atrakcjami – ping-pong, aqua aerobic, waterpolo i tak dalej. Różnorodne i niekończące się jedzenie Jeśli ktoś jedzie na wakacje all inclusive to umówmy się – liczy na to, że jedzenie będzie zawsze pyszne oraz świeże i nigdy nie będzie go brakować. W Roda Beach Resport & Spa sprawy jedzeniowe wyglądały następująco. Główna restauracja Tutaj serwowane były śniadania, obiady i kolacje. W trakcie każdego posiłku mogliśmy liczyć na prawdziwą ucztę. Po wejściu do restauracji brało się talerz i nakładało się co się chciało i ile się chciało. Co najważniejsze, wszystko było świeże, dobrze przyrządzone i przepyszne. Dzień zaczynaliśmy przykładowo od omletów i pankejków, w trakcie obiadu serwowaliśmy sobie różnego rodzaju mięsa i ryby, a żeby brzuszki były zadowolone przed spaniem to karmiliśmy je makaronami i pizzą. Żyć nie umierać. Restauracje grecka, chińska i włoska Oprócz głównej jadalni na terenie kompleksu znajdują się trzy, przylegające do siebie, położone na wybrzeżu restauracje. W każdej z nich trzeba było zarezerwować stolik na określoną godzinę, a dania wybierało się z karty. Bardzo przyjemna opcja, głównie z tego względu, że mogliśmy spróbować tradycyjnych dań z różnych kuchni. Tutaj również się nie zawiedliśmy, wszystko stało na naprawdę przyzwoitym poziomie. Naleśnikarnia i souvlakarnia Hotel dbał o to, aby żaden z gości nie kąpał się bądź leżakował głody. Przy głównym basenie można było posilić się kolejnymi pysznościami. Pierwszą były naleśniki, drugą tradycyjne greckie souvlaki. Szczególnie te drugie ciągnęły do siebie zapachem i ciężko było odmówić sobie tej przyjemności. Podsumowanie i ogólne wrażenia Wystawienie oceny hotelowi Roda Beach Resport & Spa nie było łatwe. Głównie dlatego, że na samym poczatku przekonaliśmy się, że można trafić tam na słaby pokój. Oprócz tego naprawdę nie mogliśmy się do czego przyczepić. Za ewentualną wadę uznaliśmy brak darmowego dostępu do wi-fi poza holem przy recepcji. Ogólnie według nas hotel sprawdzi się zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i par wybierających się na wakacje z opcją all inclusive. Dajemy 8 gwiazdek na 10 możliwych. Wynajem samochodu na Korfu Pomimo, że były to wakacje ukierunkowane na odpoczynek i relaks, nie mogliśmy odpuścić zobaczenia chociaż części wyspy Korfu. Najlepszą opcją było wynajęcie samochodu i zrobienie sobie małej wycieczki objazdowej. Nie mieliśmy za bardzo jak zrobić wcześniejszej rezerwacji na konkretny dzień, więc pozostało nam ogarnięcie tematu na miejscu. Wynajem samochodu w hotelu kompletnie się nie opłacał. Oczywiście pani rezydentka zachęcała do takiej opcji, ale my z niej nie skorzystaliśmy. Znaleźliśmy w internetach znajdującą się w miasteczku Roda wypożyczalnię NSK Car Rental, która miała same pozytywne opinie. Pal licho, że tylko dwie. Na miejscu okazało się, że koszt wynajmu samochodu podobnej klasy do tego oferowanego w hotelu był ponad dwukrotnie niższy. Z wliczonym ubezpieczeniem i bez żadnego dodatkowego depozytu. Co więcej, nie musieliśmy samochodu odbierać osobiście, bo przedstawicielka wypożyczalni czekała na nas z samego rana przy recepcji hotelu, w którym byliśmy zakwaterowani. Po odebraniu kluczyków spisaliśmy wszystkie zniszczenia samochodu, dostaliśmy mapę wyspy i zostaliśmy poproszeni o pozostawienie pojazdu na hotelowym parkingu, a kluczyków na recepcji. Nie byliśmy też ograniczeni czasowo, więc spokojnie mogliśmy wrócić z wycieczki późniejszym wieczorem. Zwiedzanie i atrakcje Korfu Przemierzanie wyspy wzdłuż i wszerz nie jest łatwe. Większość dróg jest bardzo wąska, kręta i prowadzi przez wzgórza. Kiedy udało nam się trafić na prosty odcinek drogi i rozpędzić do 60 km/h to czuliśmy się jak na torze Formuły 1. Korfu jest jednak piękną wyspą i choć przejechanie 10 kilometrów potrafi trwać 45 minut, to grzechem byłoby zaniechać zwiedzanie. Przed Wami krótki opis miejsc, które mieliśmy przyjemność zobaczyć. Monastyr w Paleokastritsy Znajdujący się w małej, uroczej miejscowości klasztor położony jest pomiędzy dwoma zatokami. Aby się do niego dostać trzeba wjechać lub wspiąć się na nieduże wzgórze. Monastyr składa się z kościoła, bardzo ładnych ogrodów oraz niewielkiego muzeum z ikonami, księgami i muszlą ważącą ponoć 400(!) kilogramów. Przy wejściu na teren klasztoru kobiety posiadające skromne spódniczki lub krótkie spodenki zostają obdarowane długą spódnicą. Wstęp darmowy. Angelokastro Ruiny zamku położone się na najwyższym wzgórzu w okolicy. Dojazd krętymi drogami potrafi dać w kość, ale to miejsce warte zobaczenia. Głównie dla widoków rozprzestrzeniających się ze wzgórza. Fani zamków też nie powinni być zawiedzeni, bo miejsce ma swój klimat i ciekawą przeszłość historyczną. Porto Timoni Miejsce uważane za jedno z najpiękniejszych na Korfu. Dla nas to zdecydowanie numer jeden. Oczywiście biorąc pod uwagę to, co widzieliśmy. Porto Timoni to plaża, na którą tak naprawdę składają się dwie przylegające do pięknych zatok plaże. Nie ma tam ogromnej liczby turystów głównie z tego względu, że nie da się tam dojechać żadnym środkiem transportu. Są dwie opcje – przypłynięcie łódką lub podjechanie do miasteczka Afionas i około 30-minutowy spacer po wzgórzach. Uwaga – jeśli wybierzecie bramkę numer dwa to warto zabrać co najmniej wygodne sandały. Odradzamy japonki i klapki, choć spotkaliśmy śmiałków walczących z demonami swoich złych wyborów. Mogą przydać się też buty do wody, chyba że macie niezniszczalne stopy i nie są Wam straszne kamienie. Cape Drastis Przylądek znajdujący się na samym czubku północno-zachodniej części wyspy. Odkrycie tego miejsca daje dużo satysfakcji, bo rzadko można spotkać tak bardzo unikalnie wyrzeźbione wybrzeże. Niestety nie każdemu dane jest dotarcie do samego końca Cape Drastis ze względu na to, że jest to po części teren prywatny. Warto jednak podjechać na punkt widokowy znajdujący się tuż przy wysokich klifach. Co więcej, piaszczystą drogą można dotrzeć do skalnego miejsca, z którego można łatwo wskoczyć do wody. Canal d’Amour Popularny Kanał Miłości. Miejsce zdecydowanie bardziej komercyjne niż Porto Timoni czy Cape Drastis. Wszystko dlatego, że znajduje się w Sidari, czyli typowej letniskowej miejscowości nastawionej na turystykę. Według legendy, jeśli kobieta wskoczy do kanału i go przepłynie, to w niedalekiej przyszłości, z pewnością znajdzie miłość swojego życia. Jeśli natomiast przepłynie się go razem ze swoją drugą połówką, to ma to zagwarantować szczęśliwy i trwały związek. My uznaliśmy, że świeżo złożona małżeńska przysięga już wystarczająco nas w tym temacie zabezpieczyła, dlatego odpuściliśmy sobie ten eksperyment 😛 Corfu Town Stolica wyspy nosząca tę samą nazwę. Stare Miasto w Korfu od 2007 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Składa się na nie niezliczona ilość wąskich, klimatycznych uliczek. Samo spacerowanie po mieście daje dużo frajdy. Warto zobaczyć i wdrapać się na szczyt Starej i Nowej Fortecy. Nie można też pominąć prawosławnego kościoła św. Spirydona, patrona wyspy. W świątyni można znaleźć trumnę ze zmumifikowanymi szczątkami świętego. Dla fanów sztuki z dalekiego wschodu polecamy Muzeum Sztuki Azjatyckiej znajdujące się w pałacu św. Michała i Jerzego. Na najpopularniejszej ulicy Korfu, czyli Liston, można zjeść droższy obiad lub napić się droższej kawy niż w pozostałych rejonach miasta. Podczas spaceru nietrudno trafić na piękny budynek Ratusza i sąsiadujący z nim kościół św. Jakuba. Stolica wyspy to ogólnie bardzo przyjemne, warte eksploracji miasto. Wakacje all inclusive na Korfu – czy było warto? Wypisywanie plusów i minusów wyjazdu nie ma sensu. Byliśmy bardzo zadowoleni z wyboru zarówno miejsca podróży poślubnej, jak i hotelu. Na tydzień praktycznie całkowicie odcięliśmy się od internetu i czerpaliśmy przyjemność ze wspólnych chwil spędzonych na najbardziej zielonej greckiej wyspie. Jeśli będzie chcieli zaplanować wakacje podobne do naszych to polecamy Wam hotel Roda Beach Resort & Spa. Zadbajcie tylko o dobre zakwaterowanie. Na Korfu można też wybrać się na własną rękę. Wyspa jest naprawdę cudowna. Co do samej decyzji na wakacje z opcją all inclusive to… podobało nam się! Jesteśmy jednak świadomi, że nie zawsze trafia się tak dobrze, a jeśli chce się być pewnym dobrego wyboru, to trzeba sięgnąć głębiej do portfela. Nie przerzuciliśmy się na takie wyjazdy i tego nie zamierzamy, ale też nie wykluczamy, że nadejdzie dzień, w którym stwierdzimy, że czas ponownie zaznać trochę luksusu! Na koniec zapraszamy do obejrzenia filmiku będącego naszym teledyskiem z całego wyjazdu 🙂 A Wy mieliście kiedyś okazję wbrać się na wakacje all inclusive? Jakie macie wrażenia z takich podróży? 🙂 3 stycznia 2020 Słoneczna Grecja to wciąż numer jeden wśród kierunków wybieranych przez Polaków. Delikatna, magiczna, antyczna – taka właśnie jest ona – „Kolebka Europejskiej Cywilizacji”. Marzy się Państwu wyprawa do tajemniczych Aten lub tętniących życiem Salonik? Chcecie na własnej skórze poczuć niepowtarzalny klimat rodem z filmu „Mamma Mia”? Koniecznie zdecydujcie się na wyjazd do Republiki Greckiej! Najpierw jednak sprawdźcie, jak należy przygotować się do podróży. 1). Dokumenty – czy do Grecji jest potrzebny paszport? Dobrą informacją dla wszystkich wybierających się do kraju wysp i wysepek jest fakt, że wjazd na teren państwa jest możliwy na podstawie ważnego dokumentu paszportowego (paszportu) lub dowodu osobistego. Czy to już wszystko? Tak! Chcąc jednak poczuć się pewniej i bezpieczniej na obczyźnie, warto zabrać ze sobą prawo jazdy (polski dokument jest uznawany w Grecji), Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) oraz potwierdzenie wykupienia prywatnego ubezpieczenia. 2). Pieniądze – jaką sumę przygotować? Walutą obowiązującą w Republice Greckiej jest euro (EUR), które dzieli się na 100 centów. Przypominamy, że w obiegu występują monety o nominałach: 1 cent, 2 centy, 5 centów, 10 centów, 20 centów, 50 centów, 1 euro, 2 euro oraz banknoty o nominałach: 5 euro, 10 euro, 20 euro, 50 euro, 100 euro, 200 euro oraz 500 euro. Jedno euro (EUR) to około 4,25 złotego polskiego (kurs z dnia 03. stycznia 2020 roku). Ceny w Grecji należą do stosunkowo wysokich, dlatego warto mieć przy sobie nieco większą sumę pieniędzy. Oczywiście euro! 3). Odzież – co należy spakować do walizki? Jeżeli zamierzacie Państwo odwiedzić słoneczną Grecję w okresie letnim, musicie zabrać ze sobą zapas przewiewnych ubrań. Najbardziej odpowiednie będą te wykonane z naturalnych tkanin, takich jak: len, bawełna i jedwab. Kolejną ważną kwestią są kolory. W Grecji, w której dominuje biel i błękit, najlepiej sprawdzą się ubrania w jasnych odcieniach. Przypominamy, że ciemne kolory bardzo absorbują promienie słoneczne. Dopełnieniem stylizacji są oczywiście buty, które powinny być wygodne oraz przewiewne. Sandały i sandałki sprawdzą się w 100 procentach. Ciepło, cieplej, gorąco! Rzućcie jeszcze okiem na temperatury powietrza w różnych regionach Grecji • Temperatura powietrza w Atenach – stolicy kraju – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 13º Celsjusza. – W lutym 14º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 19º Celsjusza. – W maju 24º Celsjusza. – W czerwcu 28º Celsjusza. – W lipcu 31º Celsjusza. – W sierpniu 31º Celsjusza. – We wrześniu 28º Celsjusza. – W październiku 23º Celsjusza. – W listopadzie 19º Celsjusza. – W grudniu 15º Celsjusza. • Temperatura powietrza w mieście Saloniki (w północnej Grecji) – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 11º Celsjusza. – W lutym 15º Celsjusza. – W marcu 18º Celsjusza. – W kwietniu 23º Celsjusza. – W maju 26º Celsjusza. – W czerwcu 32º Celsjusza. – W lipcu 34º Celsjusza. – W sierpniu 34º Celsjusza. – We wrześniu 29º Celsjusza. – W październiku 22º Celsjusza. – W listopadzie 18º Celsjusza. – W grudniu 14º Celsjusza. • Temperatura powietrza na wyspie Rodos – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 17º Celsjusza. – W lutym 16º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 17º Celsjusza. – W maju 20º Celsjusza. – W czerwcu 23º Celsjusza. – W lipcu 23º Celsjusza. – W sierpniu 25º Celsjusza. – We wrześniu 25º Celsjusza. – W październiku 23º Celsjusza. – W listopadzie 20º Celsjusza. – W grudniu 18º Celsjusza. • Temperatura powietrza na wyspie Santorini – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 14º Celsjusza. – W lutym 14º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 20º Celsjusza. – W maju 24º Celsjusza. – W czerwcu 28º Celsjusza. – W lipcu 30º Celsjusza. – W sierpniu 29º Celsjusza. – We wrześniu 27º Celsjusza. – W październiku 23º Celsjusza. – W listopadzie 19º Celsjusza. – W grudniu 16º Celsjusza. • Temperatura powietrza na Krecie – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 14º Celsjusza. – W lutym 14º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 20º Celsjusza. – W maju 24º Celsjusza. – W czerwcu 28º Celsjusza. – W lipcu 30º Celsjusza. – W sierpniu 29º Celsjusza. – We wrześniu 27º Celsjusza. – W październiku 23º Celsjusza. – W listopadzie 19º Celsjusza. – W grudniu 16º Celsjusza. • Temperatura powietrza na wyspie Korfu – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 14º Celsjusza. – W lutym 14º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 19º Celsjusza. – W maju 23º Celsjusza. – W czerwcu 28º Celsjusza. – W lipcu 31º Celsjusza. – W sierpniu 31º Celsjusza. – We wrześniu 28º Celsjusza. – W październiku 23º Celsjusza. – W listopadzie 18º Celsjusza. – W grudniu 15º Celsjusza. • Temperatura powietrza na wyspie Kos – Średnia dzienna temperatura powietrza w styczniu kształtuje się na poziomie 13º Celsjusza. – W lutym 13º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 19º Celsjusza. – W maju 24º Celsjusza. – W czerwcu 29º Celsjusza. – W lipcu 32º Celsjusza. – W sierpniu 32º Celsjusza. – We wrześniu 28º Celsjusza. – W październiku 23º Celsjusza. – W listopadzie 18º Celsjusza. – W grudniu 15º Celsjusza. 4). Apteczka podręczna – jak powinna wyglądać jej zawartość? Otarcia, stłuczenia, poparzenia – takie rzeczy mogą zdarzyć się wszędzie… Mając jednak do dyspozycji całą gamę leków i farmaceutyków, będziemy w stanie w szybkim czasie zaradzić tym problemom. Poniżej prezentujemy przykładową zawartość apteczki pierwszej pomocy. • Leki przyjmowane w chorobach przewlekłych (dotyczy to osób chorujących na astmę czy cukrzycę). • Leki przeciwwymiotne. • Leki przeciwbiegunkowe. • Leki przeciwbólowe ( na ból głowy, brzucha czy ucha). • Tabletki do ssania na ból gardła. • Środki przeciw owadom. • Materiały higieniczne i opatrunkowe (typu plastry wodoodporne, bandaże oraz waciki). • Suplementy diety. • Środki odkażające (np. woda utleniona). • Preparaty/Maści na ukąszenia. • Rękawiczki do jednorazowego użytku. • Płyn antybakteryjny do rąk (mogą być również chusteczki nawilżane). • Nożyczki. 5). Wycieczka na plażę – co warto zabrać ze sobą? Odpoczynek na plaży stanowi jedną z najprzyjemniejszych form spędzania wolnego czasu. Delikatny piasek pod stopami, szum morza oraz rozentuzjazmowani wczasowicze, przywodzą na myśl same dobre chwile. Jeśli chcecie Państwo, aby Wasz urlop przebiegał w miłej i komfortowej atmosferze, koniecznie zabierzcie ze sobą następujące akcesoria: – strój do kąpieli; – ręcznik plażowy (lub koc); – parawan; – okulary przeciwsłoneczne; – nakrycie głowy; – krem z wysokim filtrem; – olejek lub balsam do opalania z oznaczeniem „SPF 50+”; – akcesoria do wody (maskę, rurkę, płetwy, buty, materac, koło ratunkowe itp.); – etui na telefon komórkowy; – wodę mineralną (najlepiej 1,5 litrową butelkę); – „coś” do poczytania. Żaden urlop nie może udać się bez kąpieli w morzu. W zawiązku z tym koniecznie sprawdźcie, jak będą kształtowały się temperatury wody w poszczególnych regionach Grecji • Temperatura wody na wyspie Rodos – Średnia temperatura wody morskiej w styczniu kształtuje się na poziomie 7º Celsjusza. – W lutym 8º Celsjusza. – W marcu 9º Celsjusza. – W kwietniu 11º Celsjusza. – W maju 15º Celsjusza. – W czerwcu 19º Celsjusza. – W lipcu 21º Celsjusza. – W sierpniu 22º Celsjusza. – We wrześniu 20º Celsjusza. – W październiku 15º Celsjusza. – W listopadzie 12º Celsjusza. – W grudniu 9º Celsjusza. • Temperatura wody na wyspie Santorini – Średnia temperatura wody morskiej w styczniu kształtuje się na poziomie 16º Celsjusza. – W lutym 15º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 17º Celsjusza. – W maju 20º Celsjusza. – W czerwcu 23º Celsjusza. – W lipcu 25º Celsjusza. – W sierpniu 26º Celsjusza. – We wrześniu 26º Celsjusza. – W październiku 24º Celsjusza. – W listopadzie 22º Celsjusza. – W grudniu 18º Celsjusza. • Temperatura wody na Krecie – Średnia temperatura wody morskiej w styczniu kształtuje się na poziomie 16º Celsjusza. – W lutym 15º Celsjusza. – W marcu 16º Celsjusza. – W kwietniu 17º Celsjusza. – W maju 20º Celsjusza. – W czerwcu 23º Celsjusza. – W lipcu 25º Celsjusza. – W sierpniu 26º Celsjusza. – We wrześniu 26º Celsjusza. – W październiku 24º Celsjusza. – W listopadzie 22º Celsjusza. – W grudniu 18º Celsjusza. • Temperatura wody na wyspie Korfu – Średnia temperatura wody morskiej w styczniu kształtuje się na poziomie 15º Celsjusza. – W lutym 14º Celsjusza. – W marcu 14º Celsjusza. – W kwietniu 15º Celsjusza. – W maju 19º Celsjusza. – W czerwcu 22º Celsjusza. – W lipcu 24º Celsjusza. – W sierpniu 25º Celsjusza. – We wrześniu 24º Celsjusza. – W październiku 22º Celsjusza. – W listopadzie 19º Celsjusza. – W grudniu 16º Celsjusza. • Temperatura wody na wyspie Kos – Średnia temperatura wody morskiej w styczniu kształtuje się na poziomie 18º Celsjusza. – W lutym 17º Celsjusza. – W marcu 17º Celsjusza. – W kwietniu 18º Celsjusza. – W maju 21º Celsjusza. – W czerwcu 24º Celsjusza. – W lipcu 27º Celsjusza. – W sierpniu 28º Celsjusza. – We wrześniu 27º Celsjusza. – W październiku 25º Celsjusza. – W listopadzie 22º Celsjusza. – W grudniu 19º Celsjusza. • Temperatura wody na wyspie Mýkonos – Średnia temperatura wody morskiej w styczniu kształtuje się na poziomie 18º Celsjusza. – W lutym 17º Celsjusza. – W marcu 17º Celsjusza. – W kwietniu 17º Celsjusza. – W maju 20º Celsjusza. – W czerwcu 23º Celsjusza. – W lipcu 24º Celsjusza. – W sierpniu 25º Celsjusza. – We wrześniu 24º Celsjusza. – W październiku 22º Celsjusza. – W listopadzie 20º Celsjusza. – W grudniu 18º Celsjusza. Czy to już wszystko? Ależ nie! Jadąc na wymarzone wakacje do Grecji, koniecznie zabierzcie ze sobą zapas kosmetyków i środków do pielęgnacji (szampon, odżywkę, mydło, pastę i szczoteczkę do zębów, żel pod prysznic, waciki, dezodorant itp.), power bank (tzw. bank energii), przewodniki i mapy po kraju, a także dużą dawkę pozytywnej energii! Zobacz Również Grecja to z całą pewnością jedna z najlepszych camperowych destynacji w Europie. Kusi piękną pogodą, ciepłym morzem i śródziemnomorską kuchnią, ale przed wszystkim szerokimi możliwości campingowania. Grecy to przemiły naród, przyzwyczajony do turystyki kamperowej, dlatego przymykają oko na chowające się w zatoczkach samochodowe domki. Grecja ma przecież tak długą linię brzegową, że takich zatoczek starczy dla wielu 🙂 Interior daje ogromne możliwości i dużą łatwość campingowania, a czy tak samo łatwo jest na popularnej wyspie Korfu? Czy mały kawałek lądu może zapewnić udane kamperowe wakacje? My to sprawdziliśmy i wiemy doskonale! A więc, to co najważniejsze gdy planujesz wyjazd kamperem na Korfu. 1. Jak przeprawić się kamperem na Korfu? Promy z Igumenisty na Korfu kursują codziennie. Możecie przeprawić się bezpośrednio do miasta Korfu lub do Lefkimi, małego portu na południ wyspy. My naszym Elcamperem przepłynęliśmy do miasta Korfu, ale wracaliśmy już z Lefkimi, płacąc za prom zdecydowanie mniej. Właśnie dlatego decydowanie polecamy przeprawianie się do i z Lefkimi. Cena promu jest zależna od liczby pasażerów, a także długości pojazdu. My za nasz 6,5 metrowy pojazd i dwie osoby zapłaciliśmy: Igumenista – Korfu: 88 euro Lefkimi – Igumenista: 45 euro Cena będzie niższa, jeżeli kupicie bilet online. Na ulotce wyczytaliśmy, że jest to oszczędność rzędu 25% ceny. Ważna informacja jest taka, że online nie można kupić biletu w dzień wypłynięcia, najszybciej na dzień przed planowanym przeprawieniem się. 2. Kiedy jechać kamperem na Korfu? Zupełnie niechcący udało nam się wstrzelić w naprawdę dobry termin na odwiedziny tej wyspy. Pogoda była piękna, morze wciąż ciepłe, a turystów z każdym dniem coraz mniej. W kilku miejscach, w których nocowaliśmy właściciele tawern codziennie, po troszeczku zwijali biznes. Udało nam się znaleźć spokojnie i nieprzeludnione miejsca, a to wszystko na przełomie września i października. Polecamy wybierać terminy przed sezonem wakacyjnym lub chwilę po jego zakończeniu. Zima może być chłodna i deszczowa. Nasza rekomendacja terminu: koniec września – początek października 3. Uwaga na połączenie z albańską siecią komórkową! Chwila nieuwagi kosztowała nas prawie 500 złotych! Polecamy zmienić ustawienia automatycznego wyboru sieci w smartfonie na sieć WIND GR lub inną GR, bo wschodnia część wyspy jest tak blisko Albanii, że łączy się z jej siecią. Z uwagi na fakt, że Albania nie jest w Unii Europejskiej, nie obowiązuje tutaj roaming europejski, a cena za 100KB to dokładnie 3,60 zł! Przez nieuwagę zużyliśmy 14 MB albańskiego internetu. Wszystko stało się na północnym wschodzie wyspy, kiedy szukaliśmy pierwszego miejsca na nocleg – słaby start, na szczęście sieć Play ma zabezpieczenie, które po przekroczeniu określonego kosztu rozłącza transfer danych. Drugi raz z siecią albańską połączyło nas podczas wjazdu na najwyższy szczyt wyspy, czyli Pantokrator. Otrzymaliśmy SMS z powiadomieniem o łączeniu z albańską siecią i włączyliśmy zapobiegawczo tryb samolotowy, aby uniknąć ponownego, wysokiego rachunku. Ceny połączenia z albańską siecią komórkową są zaskakująco wysokie: 3,60 zł za 100 KB! 4. Drogi i ruch na Korfu – czy kamper da radę? Wyspa nie należy do dużych, a jej przejechanie z północy na południe spokojnym tempem zajmuje ok. 2- 2,5 godziny. Drogi na Korfu są w stosunkowo dobrym stanie, oczywiście nie liczcie tu na dwupasmową ekspresówkę standardu naszej S7, to często łatany asfalt z nierównościami, gdzieniegdzie jakaś dziura zasypana żwirem lub małe osuwiska skalne, ale tragedii nie ma i kół tam nie pogubicie. Zaletą wyspy może nie jest jakość owych dróg, ale ich ilość. Przy odrobinie odwagi dojedziecie w każde miejsce wyspy. Północna i północno – zachodnia część wyspy jest górzysta i bardziej wymagająca, a zjazdy do małych miasteczek nad uroczymi, malutkimi zatoczkami wiąże się z pokonywaniem wielu zakrętów w często niełatwej spirali szosy. Południe wyspy zdecydowanie da odpocząć hamulcom w waszych maszynach. Teren jest łatwiejszy, podjazdy łagodniejsze i ruch dużo spokojniejszy. A właśnie, odnośnie ruchu ulicznego, lekko mówiąc jest swobodniejszy. Dla miejscowych znak stop to bardziej wskazówka do lekkiego zwolnienia i rozejrzenia się, a wyprzedzanie na podwójnej ciągłej to normalny widok. W mieście robi się jeszcze ciekawiej, bo do gry wchodzą wszechobecne jednoślady, które mają niepisane pierwszeństwo i wiele przepisów ich chyba nie dotyczy. Trzeba często spoglądać w lusterka, bo wyprzedzanie naszego kampera w mieście odbywało się z każdej strony i przy każdej możliwości. Jednak z każdą chwilą za kierownicą cały ten raban uliczny staje się bardziej przewidywalny, zrozumiały i co ciekawe, zaskakująco bezpieczny. Wniosek: kamperem na Korfu da radę! 5. Czy na Korfu można campingować „na dziko” Najtrudniej jest znaleźć dzikie miejsca na wschodnim wybrzeżu, od miasta Korfu w kierunku północnym wybrzeże jest mocno górzyste i turystyczne. Malutkie zatoczki są bardzo urokliwe, ale często w ich pobliżu campingowanie jest zabronione. Nam udało się spędzić jedną noc w takiej zatoczce. Miejsce znaleźliśmy w dniu przypłynięcia na wyspę. Był późny wieczór, kiedy dotarliśmy do owej zatoczki. Drugiego dnia około południa pojawiła się tutaj ochrona z informacją o zakazie nocowanie w kamperze. Taka sytuacja zdarzyła się nam tylko w tym miejsce, na północy i na zachodnim wybrzeżu jest już luźniej (no może oprócz okolicy Paleokastristy) , a pięknych miejsc nie brakuje. Korfu oferuje wiele pięknych i spokojnych miejsc do camperowania „na dziko”. 6. Gdzie nocować w mieście Korfu? Miasto Korfu jest zjawiskowe. Na pewno warto spędzić tutaj kilka dni… snuć się po wąskich uliczkach, delektować się architekturą i chłonąć klimat tego miasta. Ale gdzie nocować, żeby czuć się bezpiecznie? Generalnie na Korfu, jak w całej Grecji jest bardzo bezpiecznie. W mieście znajdziecie wiele opcji parkowania na noc, my wybraliśmy duży płatny parking tuż przy nowym porcie. Koszt takiego noclegu to 3 euro za dobę (jeśli opuścisz parking przed 10:00). Parking jest praktycznie na starym mieście, czuliśmy się tutaj bardzo bezpiecznie i było nam wygodnie i w miarę cicho. Polecany przez nas parking na nocleg w mieście Korfu: 7. Gdzie tankować wodę na wyspie? To proste, z resztą jak w całej Grecji, wodę tankujemy na stacjach benzynowych. Warto mieć ze sobą kawałek węża ogrodowego oraz końcówki nakręcane na gwint ½ i ¾ cala z szybkozłączką, ponieważ często miejsca do tankowania mają tylko kran. Stacji benzynowych na wyspie jest bardzo dużo, na pewno nie będzie mieć żadnych problemów z tankowaniem świeżej wody. Wodę możecie tankować na stacjach benzynowych. 8. Ceny na Korfu Ceny na wyspie są bardzo przystępne. Artykuły spożywcze, ale też i ubrania kupicie w cenach podobnych do tych w Polsce, a czasami taniej. Dokładne informacje o cenach znajdziecie w naszym poprzednim wpisie tutaj. Korfu nie obciąży mocno waszego portfela. 9. Ludzie na miejscu Mieszkańcy wyspy są niezwykle przyjaźni. Większość, strzelamy, że 90% z nich świetnie mówi po angielsku. Ludzie zamieszkujący Korfu są też nienachalni, nie odnieśliśmy tutaj wrażenia chęci naciągnięcia. Mimo dużej liczy turystów, nie okazują zmęczenia najazdami wakacyjnymi. Żyją swoim życiem, którego naturalną częścią od wielu, wielu stanowią turyści i zamieszkujący wyspę ekspaci. Tutaj nie poczujesz się wyobcowany, a kiedy tylko wysilisz się na naukę kilku słów po grecku, mieszkańcy wyspy okażą Ci jeszcze większą sympatię. 10. Bezpieczeństwo na wyspie Jeśli wybierasz się w pierwszą podróż kamperem, z powodzeniem możesz wybrać Korfu. Tutaj camperowanie jest łatwe, przyjemne i bezpieczne. Rodzimi mieszkańcy wyspy nie zwracają zbytniej uwagi na stojącego campera, jest to dla nich widok normalny. Spędziliśmy na wyspie ponad 2 tygodnie i oprócz 3 nocy na parkingu płatnym w mieście Korfu, nocowaliśmy tylko na dziko, nigdy nie czuliśmy się zagrożeni czy zaniepokojeni czymkolwiek. Kamperem na Korfu: zdecydowanie jest bezpiecznie! Z czystym sercem polecamy Wam tą okolicę, właśnie w takim terminie — pod koniec września. Podaj dalej, polub, podziel się — będziemy wdzięczni. Do zobaczenia na szlaku! Autor: Sylwia to moja ogromna pasja, a już największą przyjemność i radość daje mi droga sama w sobie. Szukam siebie, dążę do życia w pełni świadomego i pełnego. Jestem szczęśliwa kiedy świeci słońce, a temperatura przekracza 20 stopni, kiedy szumi wiatr i morze, kiedy stół zapełniają kolorowe warzywa, a ludzie wokół się uśmiechają. Traveling is my great passion. I seek for true understanding of myself and the world around me. I am truly happy when the sun is shining and the temperature is at least 20 degrees, when the wind and the sea are humming, when the table is filled with colorful vegetables and people around are smiling. Grecja kojarzona jest z plażami i upalnymi promieniami słońca. I tak jest, ale oprócz letniego i plażowego ubrania warto pamiętać o lekkim stroju przeciwdeszczowym czy polarze idealnie nadającym się na wędrówki po górach. Do polaru warto dodać buty usztywniające kostki, które ułatwiają wędrówki i zwiedzanie kamienistych wykopalisk. Nie wolno zapominać, że w Grecji poza plażami piaszczystymi są również plaże kamieniste - tam przydadzą się klapki lub buty sportowe. Będą one niezastąpione również przy spotkaniu z kolczastymi jeżowcami występującymi na dnie kamienistych przybrzeży. Prawdą jest, że można odpowiednie obuwie zakupić w przy plażowych sklepikach - ale wedle przysłowia przezorny zawsze ubezpieczony - nie warto ryzykować na urlopie męki z nowym obuwiem. Obok tych rzeczy pakujemy standardowe wyposażenie na urlop: nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne, strój kąpielowy, krem z wysokim filtrem, środki odstraszające owady i przeciw ugryzieniom i oczywiście aparat fotograficzny. Warto pamiętać o dość wysokim zasoleniu greckich mórz - zaopatrzmy się zatem w okulary do pływania. Podczas zwiedzania klasztorów trzeba mieć odpowiedni strój. Należy pamiętać, że Grecja jest krajem prawosławnym, a więc ortodoksyjnym.

co zabrać na wakacje na korfu