Nic mi nie wychodzi tak jak chciałbym. Fenomenalny. Nie wiem jak wyrywać panny. Patrzą się tak na mnie, ja się boję patrzeć na nie. [Zwrotka 2: Pezet] Fenomenalny styl i fenomenalna iskra w oku jak Jarecki BRK. Choć jestem z bloku jak Smok Wawelski z KRK. To jesteś w szoku, gdy łapię za majka. To zawsze jestem gotów.
歌の翻訳 Pezet - Takie Jak Ty 日本語に あなたがクラブに入るとき、男性は考えで罪を犯します パイプを使うと、ライターを持っている人は誰でも 他はあなたが悪い売春婦であることをささやく
Ty to jesteś Lyrics: Jakiś gość chce sobie ze mną cyknąć fotkę / Jego dupa chce autograf i gra słodką idiotkę, a / On mi coś nawija, że zajebisty koncert / Tłoczno się zrobiło
Leśmian (feat. Pezet) - Avi zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Leśmian (feat. Pezet).
takie jak ty pezet - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
Tekst piosenki Co jest ze mną nie tak - Co mówiłaś? - Że cie kocham - Jeszcze raz - Kocham cie - Dosyć tego mam, chcesz se leżeć na kanapie to się leż, ja chce spróbować. Nie chcesz, trudno, rozumiesz? Mam tego dosyć. - Ty jesteś głupi naprawdę Nigdy nie mogłem ci kur*, wystarczyć, co?
OwzN. Pezet jak... Pezet jak... [Zwrotka 1] Gdy pojawiam się w pobliżu wszystko płonie żywym ogniem Rap sto procent, patrz Pezet tańczy na twoim grobie (Pezet jak) Doktor Jekyll i Mister Hyde Ale teraz jestem tym, który da ci dziś ten vibe Włącz sound-system, graj, nie bądź frajerem Cel, pal, wciśnij play, daj sobie ten high z raperem Wpuszczam rymy w bit jak trucizny w atmosferę I to ci daje żyć lub rujnuje ci karierę Mam tą charyzmę, która każe mi być liderem I zostawi ci w psychice bliznę jakbym ciął skalpelem Mam tak szalony flow, że myślę, że jestem chory Mam to coś, co omamia twoje receptory Nie jesteś przytomny i przyda sie defibrylator Mam numer do twojej dupy i zrobię to z jej matką Czysty hardcore, robię zamach na rozgłośnię Kiedy puszczam mój rap to pani redaktor czuje, że zaraz dojdzie Trzymam mic'a, nie pytaj co się stało z nim Z resztą, kto ci pozwolił wyjść z domu przed Halloween Wack MC's jak ty przy tym mówią - stanął mi Moje wersy spalą ich [X2] Jeśli chodzi o rap - zostawiam za sobą trupy Jeśli chodzi o rap to mój jest spoks a twój do dupy Mam mordercze punche jak kula w łeb I rozpierdalam cię na starcie, więc kurwa bujaj się [Zwrotka 2] Gdy przejmuję mic'a czujesz, że jadę ostro Tak, że gdybyś nie był jedynakiem przespałbyś się z siostrą Mój rap smakuje bosko dla całej Polski To ja hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski Węszące psy szykują pościg Bo ich dzieci piją przy tym wódkę i palą jointy Ich córki mają orgazm, gdy to napierdala w głośnik A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej Całe miasto płonie jakbym zrzucił napalm Lecę na pełnej kurwie jak Boeingi nad Manhattan Gdy wychodzę z klubu to, bo zabrakło wódki w barach I nie wiem czy ja to ja i nie wiem czyja to chata Gdy jestem w pobliżu swoją przyszłość widzisz czarną Tak, że w duszy po cichu modlisz się o noc polarną Ten rap jest jak numer z twoja panną Hardcore'owy i brudny, tylko, że numer był za darmo Za ten rap kradnę hajs z twojego konta Kiedy kończę, twoja matka krzyczy - kto to posprząta? Jak masz mój kompakt to akcja jest poważna Rap z Ursynowa absolutny mistrz jak FC Barca [Ref x2]
[Verse 1] Tak bardzo chciałbym, żeby jutro mogło się to zmienić Żebym mógł dać ci to, co chcę ci dawać i dostać to od ciebie Tak bardzo chciałem dzisiaj ci powiedzieć, że Mówię ci, co chcesz usłyszeć i mówię to dla ciebie Tak mocno chciałem twoich oczu, twojej skóry Tak bardzo chciałem twoich dłoni, tak mocno czułem to Tak bardzo chciałem obok być, nie myśląc, ile to kosztuje Tak mocno czułem to, tak bardzo byłaś mi potrzebna Tak bardzo chciałem być potrzebny ci Niezbędny tak jak ty mi do dziś Tak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy nikt Tak bardzo mocno chciałem z tobą żyć Tak mocno byłem pewny, czekałem, kiedy powiesz mi Że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i ty To coś, co jest na pewno, że jest naprawdę Że to, co było między nami, wciąż jest i wciąż jest ważne [Hook] Nie ma cię, gdy moje życie spada w dół i Nie ma cię, gdy wszystko łamie się na pół i Nie ma cię, i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze Że nie wiesz, co u mnie, bo pękło by ci serce Nie ma cię, gdy moje życie spada w dół i Nie ma cię, gdy wszystko łamie się na pół Ale kocham cię, kocham, wciąż cię kocham, kurwa I nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne [Verse 2] A kiedy moja miłość zgaśnie, gdy naprawdę będę chciał iść sam Gdy bez ciebie będzie łatwiej, gdy bez ciebie będę mógł być tam Gdzie mieliśmy iść razem zawsze Gdy przestaniesz tak naprawdę znaczyć już cokolwiek dla mnie Gdy przestanę myśleć, o czym myślisz i gdzie idziesz Gdy to stanie się nieodwracalne, gdy stąd wyjdziesz Gdy nie będę już tak bardzo chciał cię widzieć Gdy nie będę chciał cię słuchać, gdy nie będę z tobą milczeć Gdy nie będziesz czuła do mnie tego już tak mocno Gdy pomyślisz, że chcesz iść gdzieś, nie chcesz zostać Jeśli mimo wątpliwości to nie będzie proste Nie będzie intuicyjne, coś innego będzie dobre Jeśli będę musiał się odwrócić i to, co czuje zniszczyć Nie móc o tym mówić Jeśli będę musiał poczuć tak, musisz zrozumieć to Będzie koniec nas, koniec, dziś tak to czuję [Hook]
Spadam Lyrics[Zwrotka 1]Tak bardzo chciałbym, żeby jutro mogło się to zmienićŻebym mógł dać ci to, co chcę ci dawać i dostać to od ciebieTak bardzo chciałem dzisiaj ci powiedzieć, żeMówię ci, co chcesz usłyszeć i mówię to dla ciebieTak mocno chciałem twoich oczu, twojej skóryTak bardzo chciałem twoich dłoni, tak mocno czułem toTak bardzo chciałem obok być, nie myśląc, ile to kosztujeTak mocno czułem to, tak bardzo byłaś mi potrzebnaTak bardzo chciałem być potrzebny ciNiezbędny tak, jak ty mi do dziśTak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy niktTak bardzo mocno chciałem z tobą żyćTak mocno byłem pewny, czekałem, kiedy powiesz miŻe jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i tyTo coś, co jest na pewno, że jest naprawdęŻe to, co było między nami, wciąż jest i wciąż jest ważne, i[Refren]Nie ma cię, gdy moje życie spada w dół, iNie ma cię, gdy wszystko łamie się na pół, iNie ma cię, i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, żeNie wiesz, co u mnie, bo pękłoby ci serceNie ma cię, gdy moje życie spada w dół, iNie ma cię, gdy wszystko łamie się na półAle kocham cię, kocham, wciąż cię kocham, kurwaI nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne[Zwrotka 2]A kiedy moja miłość zgaśnie, gdy naprawdę będę chciał iść samGdy bez ciebie będzie łatwiej, gdy bez ciebie będę mógł być tamGdzie mieliśmy iść razem zawszeGdy przestaniesz tak naprawdę znaczyć już cokolwiek dla mnieGdy przestanę myśleć o czym myślisz i gdzie idzieszGdy to stanie się nieodwracalne, gdy stąd wyjdzieszGdy nie będę już tak bardzo chciał cię widziećGdy nie będę chciał cię słuchać, gdy nie będę z tobą milczećGdy nie będziesz czuła do mnie tego już tak mocnoGdy pomyślisz, że chcesz iść gdzieś, nie chcesz zostaćJeśli, mimo wątpliwości, to nie będzie prosteNie będzie intuicyjne, coś innego będzie dobreJeśli będę musiał się odwrócićI to, co czuję zniszczyć, nie móc o tym mówićJeśli będę musiał poczuć tak, musisz zrozumieć toBędzie koniec nas, koniec, dziś tak to czuję, bo[Refren]Nie ma cię, gdy moje życie spada w dół, iNie ma cię, gdy wszystko łamie się na pół, iNie ma cię, i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, żeNie wiesz, co u mnie, bo pękłoby ci serceNie ma cię, gdy moje życie spada w dół, iNie ma cię, gdy wszystko łamie się na półAle kocham cię, kocham, wciąż cię kocham, kurwaI nie znam już innych słów, to jest zbyt trudneNie ma cię, gdy moje życie spada w dół, iNie ma cię, gdy wszystko łamie się na pół, iNie ma cię, i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, żeNie wiesz, co u mnie, bo pękłoby ci serceNie ma cię, gdy moje życie spada w dół, iNie ma cię, gdy wszystko łamie się na półAle kocham cię, kocham, wciąż cię kocham, kurwaI nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne[Tekst - Rap Genius Polska]
pezet takie jak ty tekst